niedziela, 14 kwietnia 2013
Wojciechowe ślady w okolicach Krakowa
W kronikach i legendarnych przekazach ludowych można odnaleźć to co stanowi tradycję obecności Świętego Męża w Polsce.
Nie znalazł On zrozumienia i uszanowania we własnym kraju. Nasi przodkowie przyjęli Go z pełną życzliwością, szacunkiem i pobożnością.
Święty Wojciech cenił sobie bardzo nasz lud, dlatego jadąc z Węgier do Krakowa zatrzymał się wraz z orszakiem i powiedział „Udielame tady staniatku" to znaczy: „Odpocznijmy tutaj". Na pamiątkę pobytu Św. Wojciecha nazwano tę miejscowość „Staniatky", a z czasem spolszczono na Staniątki. Znajduje się tu Ośrodek Duszpasterski św. Wojciecha BM erygowany w 1982r. oraz parafia p.w. Św. Wojciecha Biskupa i Męczennika.
W Puszczy Niepołomickiej powstał w 1216 r. pierwszy na ziemiach polskich klasztor sióstr benedyktynek.
W Krakowie wielki Misjonarz głosił kazania z salwatorskiego wzgórza. Całe było pełne mieszkańców. Głos jego docierał do najdalszych krańców obecnego Salwatora z uwagi na specyfikę terenu. U podnóża były szerokie połacie łąk. Stoi tu pochodzący z przełomu XI/XII stulecia, w zasadniczym zrębie romański kościół Najświętszego Salwatora, tradycyjnie uważany za jedną z najstarszych krakowskich świątyń. Zwraca tu uwagę kazalnica na zewnętrznej ścianie prezbiterium (1605 rok), która powstała na pamiątkę płomiennych kazań Świętego Męczennika podobnie jak drewniany kościółek na Krakowskim Rynku. Podczas badań archeologicznych odsłonięto pod obecną budowlą relikty wcześniejszej, murowanej świątyni, z przełomu X i XI wieku. Obecna romańska powstała w drugiej połowie XI lub na początku XII wieku.
Opuszczając Kraków został wyprowadzony przez mieszkańców na milę za miasto. Pożegnanie z Biskupem zakończyło się wspólną modlitwą. „ Od modły onych ludzi pobożnych… to imienie jest nałożone i nazwane Modlnica", gdyż Misjonarz jechał do Prus.
W sąsiedztwie odczuwano brak wody. Św. Wojciech uderzył laską w kamieniste miejsce i powiedział „szyce", gdyż woda wytrysnęła wydając syczący odgłos. Nazwa miejscowości pozostała Szyce. Zbiegiem okoliczności była tu granica austriackiego zaboru i miejsce to otrzymało nazwę strażnicy w podobnym brzmieniu. Wracając z powrotem uczynił to samo w obecnej Modlnicy gdzie jest to Źródełko Św. Wojciecha, tu w chwili ciszy odpoczął. Rośnie tu rozłożysta lipa „Lipa Św. Wojciecha". Niedaleko od niej w XVI w. wzniesiono kościół ku czci wielkiego Misjonarza. Wielu historyków zalicza Modlnicę do jednego z najstarszych jedenastowiecznych ośrodków duszpasterskich na terenie diecezji krakowskiej. Prawdopodobnie pierwszy drewniany kościółek wzniesiono tutaj w połowie XII wieku, ponieważ kult św. Wojciecha rozpoczął się wraz z jego męczeńską śmiercią.
środa, 13 marca 2013
Skończone Piękno i Prawda
„Poznać , zrozumieć i ogarnąć
harmonię gmachu nauki
z jego niedobudowanymi fragmentami,
to doznać takiej rozkoszy jaką przynosi
skończone Piękno i Prawda"
Dymitr Mendelejew
Święty Augustyn doktor Kościoła, największy autorytet teologii, zwraca uwagę na to, że tekst Księgi Rodzaju nie ma dosłownego znaczenia.
„Pismo Święte chce nas tylko nauczyć, że świat stworzony został przez Boga i by wyrazić te prawdę, posługuje się terminami kosmologii czasów, w których zostało napisane, …każde inne nauczanie o pochodzeniu i budowie wszechświata jest obce intencjom Biblii, która nie chce uczyć jaka jest natura nieba, lecz jak można tam trafić. Jan Paweł II"
Trzeba było eksplozji nauki ostatniego stulecia, by w subiektywnym zapisie natchnionych autorów odnaleźć podobieństwo człowieka do Boga w rozwoju jego intelektu, który przez naukowe poznawanie świata daje podstawy poznania Boga. Jego doskonałości w logice praw przyrody, Jego Miłości we wszystkich stworzeniach, Jego Miłosierdziu w ludzkiej słabości usiłującej ingerować w logikę życia.
Rewolucja poglądów na powstanie wszechświata i życia cechuje ubiegłe stulecie, gdzie zostały odwrócone relacje między teologią a nauką zdominowane przez Średniowiecze.
„Nauka jest sposobem poznania świata. Wiedza naukowa może tworzyć fundamenty dla rozważań teologicznych. Wiedza wypływa także z innych źródeł, takich jak zdrowy rozsadek, doświadczenie artystyczne i religijne, czy filozoficzna refleksja Księga Rodzaju jest dziełem o Objawieniu i nauczaniu religijnym, a nie traktatem astronomicznym czy biologicznym. Nie w celu dostarczenia nam wiedzy naukowej, ale dla ustanowienia właściwych relacji człowieka z Bogiem i wszechświatem." Pisze w książce „Dar Karola Darwina dla nauki i religii" profesor Francisco J. Ayala światowy autorytet w dziedzinie biologii ewolucyjnej z Uniwersytetu Kalifornijskiego.
Z energii powstała materia. To prawo Einsteina. Czy proces ten rozpoczął się od gazu słonecznego helu i neutronów, którego połączone cząsteczki mogły dać całą tablicę pierwiastków Mendelejewa w zmieniających się warunkach? Takie same prawa fizykochemiczne obejmują mikroświat i kosmos. W miarę upływu czasu energia maleje przekształcając się w materię, co ma istotny wpływ na ewolucję, która staje się na nowo przedmiotem sporów i dyskusji.
Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury podkreślił, że a priori nie można stwierdzić niezgodności między teorią ewolucji a przekazem biblijnym.
Funkcjonowanie wszechświata, jest precyzyjne oparte na prawach przez nas poznanych i nadal odkrywanych. Wierzący badacze fascynują się nieskończonością Stwórcy. Niewierzący i ateiści przyjmują prawa wszechświata bez komentarza. Istnieje już racjonalna możliwość wytłumaczenia nawet niektórych dogmatów, z wyjątkiem zdarzeń nadprzyrodzonych, cudów. Ale i one w miarę postępu wiedzy staną się dla nas poznawalne, kiedy dojdziemy do Skończonej Prawdy. W tej chwili jest to dla nas logika nadprzyrodzona, ponieważ przekracza możliwości naszego poznania. Nie można więc nawet przypuszczać, że nieszczęścia ekologiczne i biologiczne dotykające człowieka są sprzeczne z Miłosierdziem Bożym i są wystawianiem człowieka na próbę miłości do Boga. To człowiek przyjmując je jako zmaganie się ze sobą, zbliża się do Nieskończonej Miłości.
Oddziaływania materii i energii, oraz wykorzystywanie dóbr natury, stwarzają kolizje, które oceniamy jako kataklizmy. Nie tylko człowiek jest ich przyczyną, ale przede wszystkim starzejący się wszechświat.
Zachwianie łańcuchów pokarmowych powoduje choroby, epidemie i inwazje pasożytnicze. Jeżeli wytępimy naturalne ogniwa równowagi ekologicznej możemy się stać ofiarą własnej ekspansywnej niegospodarności. Można tu przypomnieć drastyczny przykład ingerencji człowieka w naturalny łańcuch pokarmowy. Ani w starożytności ani nawet w wiekach średnich nie istniał tak poważny problem śmiertelności ludzi z powodu zachorowań na malarię. W obecnej dobie jest on potężniejszy niż AIDS. W jeziorach żyła Gambusia afinis, ryba zjadająca larwy komara widliszka. Utrzymywała ona w ryzach jego populację nie dopuszczając do epidemii malarii, której zarodziec miał swoje ważne ogniwo rozwoju w larwach. Masowe odławianie tej ryby z rodziny łososiowatych, sprawiło, że zachowały się tylko pojedyncze sztuki. Sztuczne zarybienie nie jest w tej chwili możliwe z racji obecności ptaków naturalnych wrogów narybku. Nie da się przekroczyć, bariery pokarmowej, gdyż naturalni wrogowie tychże ptaków zostali wytępieni.
Można tu przytoczyć wypowiedziane na łożu śmierci słowa ateisty Woltera „ Bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje, a on mu się pięknie za to odpłacił".
Wszystko zależy o rozwoju nauki. Transcendencja to filozofia, nie jest naszym doświadczeniem, dlatego potrzebna nam jest wiara. Znamy fakty z okresu Średniowiecza, gdzie dociekliwych naukowców palono na stosie, a w najlepszym przypadku rzucano klątwę. Nikt wówczas nie brał pod uwagę, że zapis w Księdze Rodzaju o stworzeniu człowieka na obraz i podobieństwo Boga może odnosić się też do intelektu, rozwijającego się w miarę postępu wiedzy. Zrehabilitowano wyklętego Galileusza i wielu innych uczonych. Zrozumiano, że pseudo dogmatyczne podejście do nauki jest sprzeczne z istotą wiary. Człowiek w swoim rozwoju dochodzi już bardziej dynamicznie do wiedzy, która można by powiedzieć jest „zarezerwowana" dla Stwórcy. Na przestrzeni ostatniego stulecia od bezprzewodowego telegrafu doszliśmy do przekazu internetowego. Możliwe jest sterowanie myślą przez komputer. Zaczynaliśmy od oglądania mikroskopowego organów, a teraz mamy możliwość ich odtwarzania, ba nawet sterowania życiem.
Korzystanie przez człowieka z przyrody dla dobra ludzkości, ochrona zdrowia i życia dzięki zdobyczom nauki, to moralny obowiązek. Postęp medycyny usunął w niepamięć stare porzekadło „ Bóg dał, Bóg wziął". Czy oznacza to stawienie oporu naturalnej selekcji i przeżywaniu osobnika najstosowniejszego. Oczywiście nie, zachowania prozdrowotne, to współczesne dążenia medycyny i psychologii. Instynkt samozachowawczy człowieka, wzbogacony intelektem uelastycznia prawa natury. Ważne jest tylko to by nie przekroczyć ich barier etycznych. Techniki In Vitro walczą z bezpłodnością, programowane mutacje powodują powstawanie transgenicznych organizmów roślinnych a nawet zwierzęcych. Czy naukowcy zadają sobie pytanie jaka jest granica tych eksperymentów w świetle „promocji zdrowia" ?
Doświadczenia historyczne ostrzegają nas. Nauka nie może być na usługach egoistycznej fantazji człowieka. Odkrycie promieniotwórczości doprowadziło do kataklizmu w Japonii. Rozwój technik fotograficznych i elektronicznego przekazu obrazu, tekstu, dźwięku przez Internet i telefonię komórkową stał się w wielu przypadkach źródłem rozchwiania moralności i psychiki.
Qvo Vadis nauko, nie zatrzymuj się, ale patrz w Niebo i nie zbaczaj.
sobota, 16 lutego 2013
Wybór Papieża to sprawa międzynarodowa
Watykan jest suwerennym państwem kościelnym Status Civitatis Vaticanæ, tu znajduje się Stolica Apostolska. Posiada 110 żołnierzy Gwardii Szwajcarskiej i liczny Korpus Żandarmerii Państwa Watykan. Państwo włoskie zobowiązane jest do jego obrony terytorialnej.
Herb Watykanu jest oficjalnym symbolem tego państwa. Różni się odwrotną kolejnością kluczy, od godła Stolicy Apostolskiej. Hymn Papieski to hymn Stolicy Apostolskiej Inno Pontificio. Marcia Pontificale Marsz religijny (pierwsza część utworu) został skomponowany przez Charlesa Gounoda.
Flaga Watykanu której kolory żółty i biały zostały uznane za kolory papieskie na początku XIX w. przez papieża Piusa VII, powstała 7 czerwca 1929r.
Państwem tym interesuje się cały świat i wszystkie wyznania religijne, ponieważ Katolicy w znacznym procencie są obecni we wszystkich krajach. Stolica Apostolska utrzymuje
stosunki dyplomatyczne z 175 państwami świata. Dlatego z wyborem papieża wiąże się duże nadzieje, a osobowość Ojca Świętego ma wpływ na stosunki międzynarodowe.
W dobie współczesnej świat oczekuje od Kościoła liberalizmu, gdyż tak daleko odszedł od zasad ewangelicznych, że tylko to go może usprawiedliwić. Jednak wśród kardynałów uczestniczących w konklawe nie ma aprobaty do takich postaw.
Kościół wychodzi na przeciw współczesnym osiągnięciom techniki. Bł. Jan Paweł II 24 stycznia 2002 r., we wspomnienie św. Franciszka Salezego zapoczątkował wejście Ewangelii do Internetu. Od 12 grudnia 2012r. na Twitterze pojawiają się komunikaty od Benedykta XVI, złożone z fragmentów jego rozważań i homilii.
Stolica Apostolska zajmuje stanowisko w wielu kwestiach społecznych dotyczących nie tylko Katolików, wypowiedziała się też się w sprawie kryzysu finansowego, wzywając rządy na świecie do reformy systemu finansowego. Broni osoby represjonowane i skazane na karę śmierci. Reaguje na nędzę i głód w Indiach i Afryce, uruchamiając pomoc Caritasu. W sprawach urzędowych zawiera konkordat np. w przypadku naszego państwa już od 1925r.
Jak każde państwo Watykan prowadzi politykę, a jest to polityka ewangelizacyjna. Posiada również tajne dokumenty o swoich działaniach i zamierzeniach. Paolo Gabriele, czciciel świętej Faustyny Kowalskiej, niezwykle oddany papieżowi, wprowadzony do Pałacu Apostolskiego za Jana Pawła II przez Stanisława Dziwisza, były kamerdyner papieża Benedykta XVI, został aresztowany w maju 2012 r., ponieważ wykradł te dokumenty. Jest to przykład ogromnej presji psychologicznej, jaką zainteresowanie różnych służb nie zawsze przychylnych Kościołowi noże wywrzeć na człowieku by go zniewolić. Świadczy to również o międzynarodowym znaczeniu działań państwowych.
Watykan bowiem jest na szczycie światowego zainteresowania, dlatego rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi czuwa nad poprawnością interpretacji przez światowe media treści wypowiedzi papieża Benedykta XVI .
Otoczmy modlitwą wstawienniczą Stolicę Apostolską w tym ważnym i błogosławionym dla Kościoła czasie.
sobota, 26 stycznia 2013
Akcja Katolicka Archidiecezji Krakowskiej na pogrzebie Abp. Ignacego Tokarczuka
Odszedł Wielki Orędownik wierzących
W uroczystościach pogrzebowych Ks. abp Ignacego Tokarczuka brało udział 700 kapłanów, wystawiono 157 pocztów sztandarowych tym Akcji Katolickiej Archidiecezji Krakowskiej z jej prezesem dr Janem Wilkiem i v-prezesen Stefanem Majerczakiem, który przywiózł delegację.
Zmarł w Roku Wiary, o którą walczył i dbał o jej poziom. Odwoływał się zawsze do prostego porównania. Wiara jest łaską, o którą trzeba się modlić, ale jej dostateczne poznanie nie jest możliwe, gdy nasza wiedza religijna nie nadąża za ogólnym wykształceniem. Jeżeli dwa konie ciągną wóz to przewróci się on wtedy, gdy jeden zrywa się szybciej. To wszystko musi być na jednakowym poziomie, wówczas nie ma wątpliwości.
W czasie jednej z wizyt kanonicznych w rzeszowskiej parafii, słyszałem jego relację o odkryciu podczas remontu podsłuchów zamontowanych w kaloryferach i o agentach w seminarium wśród alumnów. Biskup zaproponował prosty psychologiczny sposób ich zdemaskowania. Ponieważ edukacja seminaryjna podnosi wrażliwość. Nakazał klerykom czuwać przy podejrzanych podczas snu. Metoda okazała się skuteczna, gdyż pracowała podświadomość - walka sumienia w wypowiadanych przez sen słowach.
Żegnaliśmy obrońcę ludzi wiary zatroskanego o dobro narodu i jego tożsamość, niezłomnego w czasach PRL-u biskupa, który był obdarzony wielkim szacunkiem, również przez wrogów, którzy czuli niezwykły jak na owe czasy respekt.
środa, 21 listopada 2012
Nie jesteś sam
„Pan jest mocą swojego ludu,
Pieśnią moją jest Pan, Moja tarcza i moja moc,
On jest mym Bogiem, nie jestem sam,
W Nim moja siła, nie jestem sam."
Rok wiary stał się inspiracją do walki z wiarą. Prowadza ją na billboardach ateiści „Nie wierzysz w Boga nie jesteś sam".W największych miastach Polski pojawiły się olbrzymie plakaty reklamujące ateizm. Pierwsze ukazały się w Lublinie następne 2 listopada m.in. we Wrocławiu, Świebodzinie, Częstochowie Krakowie na Alei Jana Pawła II, w Katowicach Warszawie Rzeszowie. W każdym mieście będą wisiały przez miesiąc. Pieniądze na ten cel w całości pochodzą z datków. Ateiści finansują billboardy i wskazują ich lokalizacje. Niektórzy zobligowali się ponieść pełny koszt wykupienia billboardu. „Bardzo nas to cieszy, bo świadczy to o poparciu dla naszej akcji" - uważa Dorota Wójcik, prezes fundacji „Wolność od Religii".
W gazetach pojawiły się od razu komentarze, że jeżeli Polska jest w ponad dziewięćdziesięciu procentach katolicka, to taka reklama i tak nie dotrze do Katolika. Czy naprawdę nie dotrze? Jednego obrazi, wątpiącego zastanowi zasieje niepokój, obojętnego pobudzi do myślenia – tylko w jakim kierunku?
Na czas zobojętnienia religijnego, na czas Nowej Ewangelizacji, tego typu billboardy mogą stanowić pieczęć na legalizacji zła, które staje się normą. O tą legalizację walczą parlamenty europejskie w postaci np. eutanazji, aborcji, niekontrolowanych technik in vitro, związków partnerskich. Roman Graczyk felietonista Interim Ex Terytorium jest temu przeciw „Nie dlatego, że kocham swoją żonę. My sobie jakoś damy radę. Dlatego, że załamie się jedna z ważniejszych podstaw rozumnego ładu cywilizacyjnego".
Kardynał Stanisław Dziwisz w homilii wygłoszonej z okazji drugiej rocznicy beatyfikacji Jana Pawła II wspomniał o dziwnej alergii na Kościół szczególnie obecnej w naszym kraju.
Jaka powinna być reakcja Akcji Katolickiej? Czy taka jak radnych PiS z Lublina,"Z przykrością zauważamy, że planowana w październiku na lubelskich ulicach akcja antykatolicka jest kolejnym elementem w procesie eliminowania religii z przestrzeni publicznej poprzez dezawuowanie wartości chrześcijańskich i próbę zastąpienia ich świeckim indywidualizmem". A może zachęcić do wspólnej debaty na placach, rynkach, przed forum publicznym, jak wspierać ludzi w ich nędzy i bezrobociu, a nie wyrzucać pieniędzy na marne bez efektywne reklamy. Bo nikt z wierzących nie zmusza „ misjonarzy sekt" by się wynieśli, ani ateistów by stali się wierzącymi. Wiara w Jezusa to potrzeba wzajemnej Miłości, a nie zniewolenia jakie odczuwają walczący z religiami ateiści z lęku przed końcem życia.
Można zadać sobie pytanie o odpowiedzialność za drugiego człowieka i naszą postawę społeczną jak ona świadczy o tym że Bóg w nas żyje? Tak powinniśmy się wspierać i bronić, bo billboardem reklamującym Jezusa może być każdy z nas.
środa, 4 lipca 2012
Kościół w obliczu zagrożeń
Obraz drugiej połowy ubiegłego stulecia, kojarzy nam się z walką o nowe kościoły w kraju. W Związku Radzieckim masowo wyburzano cerkwie i kościoły, wysadzając je w powietrze, świątynie, które uniknęły zniszczenia, zostały zamienione w magazyny, koszary albo obory. Inne wykorzystano do celów propagandowych jako „muzea ateizmu". Tak stało się z kościołem Dominikanów we Lwowie. Te obrazki były filmowane z komentarzem walki z „opium dla ludu".
Sam Kościół jako instytucja społeczna dla władców tego świata, był przeżytkiem feudalizmu, symbolem wyzysku i zniewolenia ludzkiej myśli. Komuniści bali się Kościoła Chrześcijańskiego zarówno prawosławnego i katolickiego, bali się, bo byli świadomi jego siły. Tej siły, którą rodzi wiara dając miłość, ufność i nadzieję. Dlatego pierwsze powojenne zebrania Polskiej Partii Robotniczej we wsiach polskich, które uwieczniła Polska Kronika Filmowa odbywały się przy stole na którym stał krzyż.
Pamiętam rzewne melodie i wiersze Gałczyńskiego i innych naszych współczesnych wieszczów, słyszane z głośników, opłakujące śmierć Stalina. Nasi współcześni nobliści pisali wiersze na cześć Związku Radzieckiego ustroju i jego przywódców. Wypełniali nakaz władz, a wcale tak nie myśleli. Czesław Miłosz po prostu zakpił sobie ze Stalina. Napisał wiersz „ z kluczem" we Lwowie w 1939 roku, który został wydrukowany w miejscowej prasie za zezwoleniem władz radzieckich i nagrodzony specjalną nagrodą Stalina „Runą w łunach, spłoną w pożarach", czytając pierwszą linię pierwszej zwrotki i trzeciej zwrotki, dalej podobnie, dowiadujemy się, że ogłasza on triumf wiary i klęskę Stalina: http://www.karpaty.pl/ciekawostki/wiersz/wiersz_milosza.htm
Młodzieży utrudniano udział w uroczystościach patriotycznych mających kościelny charakter. Sam tego doświadczyłem, gdy szybko wykonaliśmy prace społeczne, kazano nam oglądać nieplanowany wcześniej film grożąc, że jeżeli nie zostaniemy, to nam obniżą zachowanie na świadectwie maturalnym. Nie zostaliśmy poszliśmy do kościoła na uroczystości Milenium Chrztu Polski. Inni uciekali z przymusowych wycieczek szkolnych by na tych uroczystościach śpiewać w chórze. Musiałem chodzić na religię z młodzieżą z innej szkoły ponieważ moi rodzice byli nauczycielami i wychowawcami. Jako bezpartyjni musieli należeć do Towarzystwa Przyjaźni Polsko Radzieckiej i na pytanie w ankiecie czy ich syn uczęszcza na religię, musieli odpowiedzieć negatywnie. Był to Rzeszów należący do Diecezji Przemyskiej, który był kuźnią pierwszych sekretarzy KCPZPR. Tu odważnym i bezkompromisowym pasterzem w wyznawaniu Chrystusa był ks. bp. Ignacy Tokarczuk. Kardynał Wojtyła mówił żartobliwie „ On to nawet w Komitecie Wojewódzkim Partii może mszę odprawić". W kurii przemyskiej zamontowano w kaloryferach podsłuchy. W seminarium byli postawieni alumni agenci, którzy po spełnieniu swoich obowiązków, występowali z seminarium, albo przed lub po święceniach, otrzymując lukratywne posady. Biskupa bał się Wydział Wyznań KWPZPR. Kościół "schodził do podziemia". Kiedy wypełniałem formalności chrztu mojej córeczki w 1984r. proboszcz Kościoła Garnizonowego w Rzeszowie ks. ppłk Józef Pałęga powiedział mi, że jest zdenerwowany bo popołudniu ma się stawić u ks. bp. Ignacego Tokarczuka, chodzi o chrzty i śluby za zamkniętymi drzwiami i katechizowanie dzieci dygnitarzy partyjnych i wojskowych w ich domach. „Nie mogą jawnie wyznawać Chrystusa, bo ich miejsce zajmą aparatczycy. A przecież nie można ich zostawić bez Boga, ten świat zbałamuci ich sumienia, wypaczy obyczaje, a jak przyjdzie wódka, bo w tych środowiskach się pije, to co będzie? Tylko zakotwiczenie w Bogu, to pomoże przetrwać ten czas". Powiedziałem, żeby się nie martwił, prosił o radę ks. biskupa, bo przecież apostołowie w czasie prześladowania Kościoła działali w ukryciu. Od niego, dowiedziałem się, że nowo mianowany w 1964r. Generalny Dziekan WP Wojska Polskiego ks. płk Julian Humeński był z wiatykiem u frontowego kolegi Przewodniczącego Rady Państwa gen. dw. Aleksandra Zawadzkiego. W czasie wakacji w Iwoniczu Zdroju w jedynej w Polsce parafii p.w. św. Iwona przygotowywałem do Pierwszej Komunii Św. mojego kuzyna, którego ojciec był wysoko postawionym oficerem i sam ubolewał nad tą sytuacją. Nie wiem czy to nazwać „zbiegiem okoliczności miejsca i imienia", że jego córka Iwona wstąpiła po studiach do zakonu.
Sąsiednie Czechy przeżywały gehennę. Biskupi i księża byli więzieni, ks. bp Josef Beran nawet blisko 20 lat, jego proces beatyfikacyjny rozpoczął się przed czternastu laty. Prymas Czech Miloslav Vlk, kiedy władze zabroniły mu posługi kapłańskiej, od 1978r. przebywał w ukryciu w Pradze, pracując m.in. jako czyściciel okien, potem jako archiwista w banku. Dopiero w styczniu 1989 ponownie mógł podjąć obowiązki duszpasterskie. Czescy alumni kształcili się potajemnie w seminarium Archidiecezji Krakowskiej przerzucani przez zieloną granicę.
To wszystko były zagrożenia zewnętrzne, które Kościół umacniały i hartowały w wierze i miłości i nie odbierały nadziei na wyzwolenie, które przyszło po wyborze naszego Ojca Świętego.
Znacznie niebezpieczniejsze są zagrożenia wewnętrzne. Takim zagrożeniem jest grzech, który osłabia autorytet Kościoła w jego misji apostolskiej. Tak dzieje się w Kościele w Belgii, gdzie swoboda obyczajów, a raczej beztroska moralna spowodowała że władze Belgii, kraju w którym katolicy stanowią większość, postanowiły podjąć tak bezkompromisowe, niespotykane dotychczas działania. Echa nalotu o kryptonimie "Operacja Kielich", a także innych, podobnych, dotarły do papieża, który wyraził swoje ubolewanie z powodu "demonstracji agresywnej siły". W katolickiej Belgii straszą dziesiątki opuszczonych kościołów (niedawno jeden z nich został zamieniony w ogromne centrum kosmetyczno-rekreacyjne). Można kupić do remontu kościół za jedno euro na hotel czy klub rozrywkowy. Jednocześnie rząd w Brukseli przeznacza corocznie 20 mln euro na utrzymanie 300 meczetów i opłacenie nauczycieli religii muzułmańskiej w szkołach. W Anglii wiele kościołów zamieniono na hotele i kluby rozrywkowe. Przyciągają one turystów z uwagi na ich dawny sakralny charakter.
We Francji ks. abp. Marcel Lefebvre odmówił zaakceptowania zmian następujących po Soborze Watykańskim II, pociągając za sobą innych, równie konserwatywnych księży francuskich. W 1975 r. bez zgody miejscowego ordynariusz udzielił święceń 3 klerykom, 30 czerwca 1988 nie mając bulli nominacyjnej udzielił święceń biskupich czterem prezbiterom, na wszystkich wyświęconych bez mandatu papieskiego zaciągnięta została ekskomunika. Dopiero 21 stycznia 2009 roku Benedykt XVI zdjął ekskomunikę.
Na przełomie wieków nasiliły się różne doniesienia dotyczące przestępstw u duchownych. Profesor Philip Jenkins Wydziału Religii i Historii w Penn State University stwierdził: „Badanie przeprowadzone przeze mnie na przestrzeni ostatnich 20 lat nie dostarczyły żadnego dowodu na to, że duchowni katoliccy lub innej religii objętej celibatem, mają większe skłonności do angażowania się w niewłaściwe zachowania lub nadużycia niż duchowni innych wyznań - czy w ogóle osoby nie będące duchownymi. Pomimo że niektóre media podnoszą takie przypadki jako kryzys celibatu, takie twierdzenie nie ma żadnych podstaw". W ten sposób ataki na Kościół zostały pozbawione krzykliwego argumentu.
Musimy pozostać czujni ufając Kościołowi, który w naszej Archidiecezji przeżywa ból.
Metropolita krakowski ks. kard. Stanisław Dziwisz pisze o tym w lipcu 2011r. w komunikacie: „Drodzy Bracia i Siostry! Decyzja, którą zgodnie z moją apostolską odpowiedzialnością musiałem podjąć, sprawia tak mnie, jak i całej wspólnocie Kościoła Krakowskiego prawdziwy ojcowski ból. Równocześnie jednak słowa te piszę z nadzieją, że ks. Piotr Natanek, po pozytywnym przyjęciu tej decyzji, powróci do pełnienia owocnej i gorliwej posługi we wspólnocie Kościoła katolickiego."
Krytyka Kościoła stała się dla niektórych polityków metodą w zdobywaniu popularności. W niektórych parafiach sporadycznie dochodzi do składania oświadczenie woli opuszczenia Kościoła Rzymskokatolickiego gównie przez młodych ludzi. Janusz Palikot - poseł na sejm ostatnich trzech kadencji, b. student KUL-u i i b. członek PZPR- zainicjował przez portal „ apostazja.pl", tzw. Tydzień Apostazji 19 maja 2012 i przed siedzibą krakowskiej kurii pod Oknem Papieskim ogłosił oświadczenie woli opuszczenia Kościoła Rzymskokatolickiego. Podpisany dokument przykleił do drzwi Bazyliki oo. Franciszkanów. Wszedł do kościoła, by go zwiedzić, mówiąc, że "skrajny materializm, upadek etyczny, upartyjnienie Kościoła powodują, że ja w tym Kościele być nie mogę". Fani tego portalu skrytykowali to efekciarstwo.
Trzeba mieć świadomość, że takie gesty będą problemem dla osób chwiejnych w wierze i będą usprawiedliwiać ich odejście. Tylko ścisłe współdziałanie prezbiterów z laikatem i wzajemne doskonalenie się w przekazie świadectwa o Jezusie obecnym w Kościele, będzie jego umocnieniem. Tego należy oczekiwać w działaniu Akcji Katolickiej.
Na zakończenie procesji Bożego Ciała 7 czerwca 2012r. Metropolita Krakowski powiedział że niektóre partie próbują zbić interes polityczny na atakach na Kościół i nie mając nic rozsądnego do zaproponowania, jeśli chodzi o program, zwracał również uwagę na problemy rodziny i dyskryminacji lekcji religii w systemie edukacji. Kardynał Dziwisz podkreślił, że w ten sposób nie wychowamy młodego pokolenia na dojrzałych i odpowiedzialnych, szkoła przekazuje nie tylko wiedzę, lecz także system wartości, wychowuje. W sprawie dyskryminacji mediów powiedział, że TV TRWAM przekazuje treści, służące dobru człowieka i narodu.
Kościół w Polsce niezachwianie stoi przy Jezusie i jest wzorem dla współczesnego świata. Epizodyczne pomówienia o morale i pseudo lustracja zadały trochę bólu, ale to bólu oczyszczającego z zarzutów. Jest głębokie przekonanie, że świadectwo bł. Jana Pawła II i jego wstawiennictwo rozproszy mroki ciemności.
„«Czuwajcie i módlcie się». To polecenie Chrystusa jest aktualne w każdym okresie. Starajmy się przekładać je na praktyczne gesty nawrócenia i pojednania z braćmi. Jedynie w ten sposób wiara i nadzieja umacniają się, a miłość staje się stylem życia wyróżniającym człowieka wierzącego". Jan Paweł II – Watykan 28.02. 2001 — Audiencja generalna w Środę Popielcową.
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Kościół wobec klęsk żywiołowych i terroryzmu
Niespodziewane zdarzenia w swoich psychicznych skutkach są wynikiem zarówno kataklizmów jak i terroryzmu. Tendencje do ich powstania,określają zmiany klimatyczne i pogodowe, a w przypadku terroryzmu polityczne. Zarówno klęskom żywiołowym jak i terroryzmowi człowiek nie potrafi stawić czoła natomiast umie już przewidywać: trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, deszcze meteorytów pożary, powodzie, huragany, sztormy, długotrwałe susze, silne mrozy i śnieżyce, ulewne deszcze, lawiny i epidemie.
Niosą one ze sobą duży ładunek negatywnych emocji, są powodem załamań, rozpaczy, prowadzących do depresji. Działania rządów, międzynarodowych organizacji społecznych a w szczególności Kościoła, mają na celu zapobieganie negatywnym efektom tych zdarzeń i zmniejszenia ich skutków psychicznych.
Co możemy przewidzieć za pomocą sztucznych satelitów ziemi, analiz glacjologicznych ( lodowców), analiz sejsmograficznych? Zdaniem prof. dr hab. Szymona Malinowskiego Kierownika Zakładu Fizyki Atmosfery Instytutu Geofizyki UW prognozy w Stanach Zjednoczonych sprawdzają się częściej niż w Polsce i w Europie. Jest to wpływ Oceanu Atlantyckiego i Gór Skandynawskich i tego, że współczesne modele matematyczne nie są dostosowane do dużego nachylenia terenu.
Bezpośrednią przyczyną kataklizmów jest: rabunkowa i ekspansywna gospodarka, działania militarne; potopy są skutkiem dużych powierzchni parowania wody, pożary- długotrwałych susz, huragany – zmian termicznych, trzęsienia ziemi często są efektem prób jądrowych i deszczy meteorytów.
Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) ocenia, że wzrost średniej temperatury od połowy XX w. jest skutkiem antropogeniczego wzrostu gazów cieplarnianych. W XX wieku czynniki naturalne: aktywność słoneczna i wulkany, spowodowały łącznie tylko niewielkie ocieplenie w stosunku do okresu sprzed rewolucji przemysłowej.
Powodzie stanowią poważne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia ludzi i zwierząt. Są skutkiem intensywnych opadów deszczu, roztopów wiosennych, zatamowania biegu rzeki przez zatory lodowe, usuwiska, uszkodzenia tam, cofki - powódź sztormowa, tsunami. Przedsięwzięcia zabezpieczające przed powodzią polegają na zalesianiu stoków, regulacji rzek, budowy kanałów ulgi, budowy wałów ochronnych.
Istnieją metody przeciwdziałające ulewom polegające na prowokowaniu opadów z rozpylonym jodkiem srebra autorstwa amerykańskiego naukowca dr Bernarda Vonneguta z 1975r..
Pożary są najczęściej skutkiem czyjejś nieuwagi, bezmyślności, lekceważenia przepisów, aktywności geotermalnej i wulkanicznej. Zabezpieczenie przed pożarami polega na: planowaniu przestrzennym miast, osiedli i obiektów przemysłowych z uwzględnieniem wymagań stosowanych w budownictwie wyłącznie materiałów niepalnych i trudno zapalnych, przygotowanie stosownych zbiorników wodnych do celów gaśniczych, tworzenie pasów ochronnych w lasach.
Huragany burze, trąby powietrzne są efektem nagłych zmian ciśnienia. Wiatr halny występuje w Karpatach i Sudetach.
Trzęsienia ziemi mogą mieć charakter tektoniczny i wulkaniczny. Tektoniczne trzęsienia ziemi, to podziemne wstrząsy skorupy ziemskiej wywołane rozłamami lub przemieszczeniami płyt litosferycznych, odczuwalne na powierzchni ziemi w postaci wstrząsów i kołysania -Kamczatka, Japonia, Alaska, Meksyk, Alpy, Apeniny, Karpaty, Bałkany, Kaukaz .
Potężny deszcz meteorytów 470 milionów lat temu wywołał na Ziemi gigantyczne trzęsienia i fale tsunami. Teorię potwierdza analiza kosmicznych skał znalezionych w Szkocji- tygodnik "Nature". 65 mln lat temu doszło do globalnej katastrofy spowodowanej upadkiem meteorytu o relatywnie dużej średnicy do10 km. Wskazuje na to obecność wielkiej ilości irydu - pierwiastka rzadkiego na Ziemi, ale jednego z podstawowych składników wielu meteorytów.
Jak uchronić ludzi? Mała japońska firma opracowała we wrześniu 2011r. nowoczesną, miniaturową wersję "Arki Noego" na wypadek kolejnego silnego trzęsienia ziemi lub tsunami. Unosząca się na powierzchni wody kapsuła ratunkowa może pomieścić cztery osoby.
Wobec zaistniałych faktów akcja ratunkowa polega na rozpoznaniu strat i zniszczeń, stref pożarów i zatopień oraz oceny: obiektów i miejsc bezpośrednio zagrożonych, określeniu sił i środków, ratowaniu ludzi, zwierząt i mienia, udzieleniu pierwszej pomocy, prowadzeniu prac zabezpieczających, zapewnieniu porządku i bezpieczeństwa, ochronie mienia, wyszukiwaniu i chowaniu zmarłych, udzielaniu niezbędnej pomocy poszkodowanym w rejonach objętych skutkami katastrof, tymczasowemu, a następnie całkowitemu odtworzeniu, często połączonemu z rekonstrukcją miast, przeprowadzenie przedsięwzięć inżynieryjno – technicznych zwiększających odporność na następne zagrożenie. Biorą w niej udział Caritas Internationalis. Help International, International Red Cross. Niezbędna jest pomoc psychologiczna niosąca nadzieję i zmieniająca postawy ze skrajnych; „nie warto żyć, rodzina zginęła cały dorobek życia zniszczony tylko córka ocalała", na szukanie nowego celu życia; „rodzina zginęła cały dorobek życia zniszczony tylko córka ocalała, przeżyłem, zaczynam życie od nowa warto żyć!" Autorytet Kościoła niosącego nadzieję Miłosiernego Pana jest tu niezastąpiony.
W Europejskim Roku Walki z Ubóstwem dyrektor Caritas Polska ks. Marian Subocz odebrał 08.10.2010 r. złoty medal Senatu RP, przyznawany najbardziej zasłużonym osobom i organizacjom społecznym. – Pokazujecie najpiękniejszą twarz Kościoła – powiedział przewodniczący Komisji Rodziny i Polityki Społecznej sen. Mieczysław Augustyn, wręczając mu odznaczenie.
W skali światowej w ostatnim czasie Caritas Włoch udzieliła pomocy ofiarom katastrofalnej suszy we wschodniej Afryce, przekazała 18.07.2011r. 300 tys. Є. O wsparcie dla dotkniętej klęską głodu ludności Rogu Afryki apelował do wspólnoty międzynarodowej Benedykt XVI. Katastrofa dotknęła już 12 mln ludzi. W wyniku powodzi w Burkina Faso - żywioł pozbawił mienia i dachu nad głową 26 tys. osób Udzielono pomocy w wysokości ponad 1 mln $ dla ofiar klęski głodu w Nigrze.
Terroryzm, jako przemoc słabszych wobec silniejszych, jest pewnego rodzaju zjawiskiem społecznym o znamionach patologicznych. Celem jest zastraszenie i wymuszenie ustępstw w drodze do realizacji określonych celów, jest formą przemocy politycznej. We współczesnym etosie wspólnoty międzynarodowej jest znane ponad 100 definicji terroryzmu. Broń i środki walki pochodzą głównie z USA, Rosji, Izraela, Chin i Francji. Na działania o znamionach terroryzmu organizacje, próbują znaleźć swoje uzasadnienia. Np. Izrael uważa, że działania Hamasu i Dżihadu są terroryzmem. Palestyńczycy uważają, że terroryzmem są działania armii izraelskiej, ale nie działania palestyńskich grup zbrojnych. Terroryzmem będzie wysadzenie kawiarni pełnej cywilów, ale nie atak na autobus wiozących żołnierzy, natomiast miejscowa ludność uważa, że żaden z tych czynów nie jest terroryzmem, ale jest nim burzenie palestyńskich domów przez izraelskie spychacze. Dlatego Izrael buduje wzdłuż granicy z terytoriami palestyńskimi barierę bezpieczeństwa.
W roku 1959 powstała ETA (Kraj Basków i Wolność). W latach 60. pojawiło się zjawisko określane mianem islamskiego terroryzmu Al-Kaida (Baza). Dnia 5 września1972 roku podczas Igrzysk Olimpijskich w Monachium grupa uzbrojonych Palestyńczyków z organizacji „Czarny Wrzesień", uprowadziła sportowców ekipy Izraela. Podczas nieudolnej próby odbicia, zakładnicy zginęli. 11 września 2001 roku doszło do określonego za największy w dziejach ataku terrorystycznego – zamachu na World Trade Center i Pentagon.
Terroryzm – jako symptom cywilizacji śmierci, został określony w encyklice „Sollicitudo rei socialis" (Troska społeczna) „zjawiska terroryzmu nastawionego na zabijanie i niszczenie bez różnicy ludzi i dóbr, tworzenie klimatu strachu i niepewności, często również poprzez więzienie zakładników. Nawet gdy jako motywację tej nieludzkiej praktyki podaje się jakąś ideologię czy dążenie do stworzenia lepszego świata, akty terroryzmu nigdy nie mogą być usprawiedliwione".
Od wieków na Sycylii działa mafia. Jej szef Salvatore Toto Riina dokonał zamachu na sędziów Giovanni Falcone Paolo Borsalino. W swojej wizycie duszpasterskiej na Sycylii w niedzielę 9 maja 1993, Jan Paweł II nagle oddaje kartki z treścią homilii i wypowiada słowa, które natychmiast obiegają cały świat: „Bóg powiedział: nie zabijaj. Nie może człowiek, ktokolwiek, jakakolwiek ludzka organizacja, mafia - nie może zmienić i podeptać tego najświętszego prawa Boga. Ten lud, lud sycylijski, lud który kocha życie, nie może ciągle żyć pod presją cywilizacji śmierci! Pragnie cywilizacji życia! W imię Chrystusa, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, w imię Chrystusa, który jest Życiem, który jest Drogą, Prawdą i Życiem, zwracam się do odpowiedzialnych: nawróćcie się! Pewnego dnia przyjdzie sąd Boży!"
Cosa Nostra (Nasza Sprawa) odpowiedziała - dwa miesiące później. Osiem minut po północy, 28 lipca, w dwóch kościołach rzymskich eksplodowały bomby. Jedna z nich zniszczyła wnętrze bazyliki św. Jana na Lateranie - czyli katedry papieża, serca Kościoła katolickiego. Druga eksplodowała w kościele św. Jerzego San Giorgio al Velabro ( byłej siedzibie) diakonii doszczętnie niszcząc portyk. Oba wybuchy zraniły 22 osoby, nikt nie zginął. Od tego czasu w publicznych wystąpieniach nie był poruszany już temat mafii przez Ojca Świętego. Członkowie mafii i ich rodziny są religijni, żywo uczestniczą w życiu Kościoła, ale w„ swoje sprawy" nie pozwolą wejść nawet głowie Kościoła.
Przemoc w stosunkach międzynarodowych była obecna zawsze. Stosowanie siły w relacjach międzypaństwowych to jeden ze sposobów prowadzenia polityki.
W 1993 roku, na spotkaniu z korpusem dyplomatycznym akredytowanym przy Stolicy Apostolskiej, Jan Paweł II przeprowadza bardzo wnikliwą analizę sytuacji międzynarodowej z wyszczególnieniem krajów, w których mają miejsce konflikty zbrojne.
W czasie tego wystąpienia kilkukrotnie, w odniesieniu do różnych narodów, apeluje o pokój i zaprzestanie działań zbrojnych, które same w sobie nie wnoszą nic oprócz cierpień i tragedii ludności cywilnej.
Na spotkaniu między religijnym 27.10.2011 w Asyżu Benedykt XVI podczas ceremonii upamiętniającej 25-lecie Światowego Dnia Modlitw o Pokój w Asyżu z Janem Pawłem II powiedział:„Jako chrześcijanin chciałbym powiedzieć w tym miejscu: tak, w historii również w imię wiary chrześcijańskiej uciekano się do przemocy.
„ Uznajemy to z wielkim wstydem. Jako osoby religijne musi nas dogłębnie niepokoić, że tu religia faktycznie motywuje przemoc. W sposób bardziej finezyjny, ale wciąż brutalny religia jawi się jako przyczyna przemocy również tam, gdzie dokonują jej obrońcy jakiejś religii przeciw innym".